Domowy peeling – Skóra jesienią i zimą

Domowy-Peeling

Po upalnym lecie przychodzi czas na pory chłodne- jesień i zimę. Możliwe, że już nabawiliśmy się przebarwień posłonecznych, a to dopiero początek naszych problemów z cerą.

Rozpoczęcie sezonu grzewczego sprzyja przesuszeniu skóry, a porywiste jesienne wiatry i zimowe mrozy najczęściej kończą się podrażnieniem i zaczerwienieniem. Powrót do szkoły po wakacjach czy pracy po urlopie jest dla nas także stresujący, przez co mogą nasilić się problemy trądzikowe i naczyniowe. Jest to sezon naprawdę intensywnej pielęgnacji!

Od czego zaczniemy? Przede wszystkim peeling, peeling i jeszcze raz DOMOWY PEELING! -spotykany w gabinetach pod nazwą EKSFOLIACJA. Złuszczenie martwego naskórka ułatwi substancjom czynnym zawartych w kremach, maskach czy ampułkach wnikanie w głąb naszej skóry. Można robić go w domu, ale po wakacjach zalecane są serie w gabinetach kosmetycznych, które pomogą pozbyć się defektów powstałych w czasie lata. Ponadto gabinetowe zabiegi są bezpieczniejsze i skuteczniejsze- niektóre preparaty są dostępne wyłącznie dla wykwalifikowanych kosmetologów. Dobiorą oni również odpowiedni rodzaj peelingu do naszej cery- mechaniczny, chemiczny , mieszany lub laserowy.

Dziś skupimy się na możliwościach pielęgnacyjnych w domowym zaciszu.

Możemy tu wyróżnić:
1. Scrub- są to peelingi zawierające sproszkowane substancje ścierające pod postacią drobnych lub grubych ziaren m. in. cukier, ziarna kawy czy łupiny orzechów; np. Oriflame Swedish Spa Smoothing Face Scrub.
2. Enzymatyczny- preparat zawierający enzymy, pod wpływem których rozpuszczany jest martwy naskórek, m. in. zawierający papainę czy bromelainę. np. Lirene dermo program peeling enzymatyczny delikatnie złuszczający.
3. Brusher- peeling wykonywany za pomocą odpowiedniej szczotki, np. Garnier Czysta Skóra Active Exfo-Brusher Wash.
4. Peel-off- czyli kosmetyki, które zasychają na powierzchni tworząc skorupkę i ściągane wraz z martwym naskórkiem, np. Adrien Arpel, Vegetable Peel Off.
5. Kwasowy- kremy zawierające bezpieczne stężenie kwasów złuszczających, np. kwas migdałowy zawarty w Kremie złuszczającym Pharmaceris T, Sebo – Almond Peel.
6. Retinoidy- są to preparaty zawierające pochodne witaminy A, w zależności od stężenia dostępne na receptę i bez recepty, np. Differin.
Pamiętajmy, że przy złuszczaniu naskórka musimy pamiętać o doborze odpowiedniej metody, kosmetyków, a przede wszystkim o systematyczności, dzięki której skóra będzie odpowiednio przystosowana do pielęgnacji. Peeling jest tylko pierwszym krokiem do gładkiej cery- pozostaje jeszcze dobór odpowiednich preparatów pielęgnacyjnych- wysuszających, nawilżających, odżywczych lub natłuszczających.

Podziel się/Dodaj do ulubionych